Ocena redakcji: 6,7

Zalety

  • + bardzo wydajny wyświetlacz
  • + skróty klawiszowe
  • + przystępna cena
  • + aplikacja DTEK

Wady

  • - odrobinę za duży rozmiar
  • - średniej klasy aparat
  • - konieczność czyszczenia klawiatury
  • - średni czas pracy baterii

BlackBerry Priv – wielki powrót czy wielka klapa?

SMARTFONY
Zaktualizowane: Listopad 21, 2017

Zrecenzowanie BlackBerry Priv nie należy do prostych zadań. Kanadyjski koncern, który znany jest na rynku od lat, systematycznie traci użytkowników swoich produktów. Styczność z produktami BB miałem rzadko. Za każdym jednak razem moje odczucia nie były pozytywne. Do tej pory najlepiej pracowało mi się na BB10, dlatego zastanawiam się, czy kolejne podejście, tym razem z Androidem na pokładzie, będzie udanym zabiegiem. Poznajcie moją opinię.

BlackBerry Priv – specyfikacja techniczna

  • Wymiary: 147/184 x 77,2 x 9,4 mm
  • Masa: 192 g
  • Ekran: 5,4”, AMOLED, 2560 x 1440 pikseli (PPI: 540), Gorilla Glass 4
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 808, 6 rdzeni (2 x 1,8 GHz, 4 x 1,44 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 418
  • RAM: 3 GB
  • Pamięć multimedialna: 32 GB + microSD do 256 GB
  • Aparat tylny: 18 MPX, f/2.2, optyczna stabilizacja obrazu, dwubarwna dioda, wideo 4K 30 FPS, FHD 60 FPS
  • Aparat przedni: 2 MPX
  • Klawiatura: 35 przycisków, 4 rzędy, warstwa dotykowa do nawigacji
  • System operacyjny: Android 6.0.1 z BlackBerry Launcherem i dodatkowymi aplikacjami
  • Akumulator: 3410 mAh, niewymienny, Quick Charge 2.0


Estetyka wykonania

Biorąc smartfon do ręki zdziwiłem się, jak wielki jest BlackBerry Priv. Wyświetlacz AMOLED 5,4 cala ze szkłem Gorilla Glass 4 i rozdzielczością 2560 x 1440 pikseli (PPI: 540) został osadzony w wytrzymałej, lekko obłej na krawędziach ramie, zakończonej wyraźną ramką. Długość po rozsunięciu klawiatury sięga 184 mm. Gdy leży w dłoni, urządzenie sprawia wrażenie ogromnego i kobylastego, ale dzięki swojej wąskości i niewielkiej grubości, bez problemu mieści się w kieszeniach kurtek i spodni. BB Priv waży 192g i wygodnie leży w dłoni, dzięki wyraźnie zaznaczonym krawędziom ekranu. uchwyt smartfona jest pewny i nie musimy obawiać się o przypadkowe wyślizgnięcie telefonu. Balans po rozsunięciu klawiatury został również dobrze przemyślany. Poza tym, po obcowaniu z Xperią XZ Premium i Galaxy S8, przyzwyczaiłem się już do użytkowania smartfona z bardzo dużym wyświetlaczem.

W tym miejscu warto także wspomnieć o obudowie, której plecy stanowi tworzywo o trójwymiarowej teksturze z logiem BB, znane z modelu Q10. Wykonanie przypadło mi do gustu chociaż zauważyłem, że plecki urządzenia można lekko „wciskać”, co jest dla mnie pewnym produkcyjnym zaskoczeniem.
SPRAWDŹ NASZĄ RECENZJĘ SMARTFONA HUAWEI P10

Z prawej strony modelu umieszczono standardowe dla BB trzy przyciski multimedialne, a z drugiej – przycisk odblokowania. Producent nie umieścił w tym modelu osobnego spustu migawki aparatu ani czytnika linii papilarnych. Znajdziemy w nim za to slot USB oraz osobne kieszonki na kartę MicroSD i kartę SIM. Z przodu urządzenia, tuż pod listwą do rozsuwania klawiatury, umieszczono maskownicę głośnika, który rozciąga się wzdłuż całej dolnej krawędzi smartfona. Głośnik nie oferuje najlepszej jakości dźwięku, chociaż jest on głośny i wyraźny, szczególnie jeśli korzystamy z trybu głośnomówiącego. Odpowiada za to rozmiar głośnika oraz jego frontalne ukierunkowanie na użytkownika.

Do minusów obudowy zaliczyłbym bardzo dużą soczewkę obiektywu, która dość mocno wystaje poza bryłę urządzenia. W efekcie, kładąc BB Priv na stole, zauważymy jak smartfon się kołysze. Podsumowując wykonanie, muszę powiedzieć, że widzę spory progres i dużo przemyśleń w projekcie inżynierów z Kanady. Smartfon, mimo swoich wielkich rozmiarów, pewnie leży w dłoni, a dzięki krawędziom wyświetlacza i chropowatym pleckom, nie musimy się martwić, że wyślizgnie nam się z ręki. BlackBerry Priv nie potrzebuje także żadnego case’a, co w dobie „kruchych smartfonów” uznaję za duży plus. Pora więc omówić rozsuwaną klawiaturę.

Smartfon z rozsuwaną klawiaturą

Rozsuwając klawiaturę BlackBerry Priv po raz pierwszy, nasuwał mi się cytat z filmu Jumanji : „który mamy rok?!”. Przez ostatnie lata mieliśmy do czynienia z coraz to większymi wyświetlaczami i bardziej wymyślnymi klawiaturami dotykowymi. BlackBerry oferuje klawiaturę rozsuwaną, mającą wiele zalet. Oczywiście znalazło się też kilka wad, przejdźmy zatem do konkretów.

Klawiaturę rozsuwamy do góry – mechanizm działa płynnie, nie zacina się. Nie zauważyłem też trzasków, o których wspominali inni recenzenci. Nawet po kilkuset rozsunięciach, klawiatura wysuwała się bez problemu i nie odczuwałem efektu zużycia materiału. Uwagę zwracają dość dobrze rozmieszczone przyciski: znajdziemy tu klasyczny przycisk ALT, spację oraz klik. Klawiatura jest odpowiednio wyprofilowana i posiada przestrzeń dotykową, która bardzo przypadła mi do gustu. Po dwukrotnym stuknięciu na ekranie pojawia się kursor, działający jak myszka komputerowa.
BlackBerry Priv dane techniczne
SZUKASZ TANIEGO SMARTFONA? POZNAJ XPERIĘ E5

Za pomocą klawiatury w łatwy sposób możemy kasować całe słowa lub zdania napisanego tekstu, mamy również wiele ciekawych skrótów klawiszowych, które już po kilku dniach użytkowania okazują się bardzo przydatne. Byłem zaskoczony tym, jak sprawnie reagują przyciski. Nawet długie korzystanie z klawiatury nie sprawia trudności i łatwo można się przyzwyczaić. Oczywiście klawiaturę dotykową możemy również wywołać na ekranie wyświetlacza.

Do wysuwanej klawiatury mam dwa duże zastrzeżenia. Po pierwsze, nie możemy za jej pomocą zarządzać urządzeniem. Dotykanie ekranu nadal jest konieczne i tu zaczynają się schody, bo klawiaturę dzieli od ekranu dość spora odległość. Trudno mi było obsługiwać BlackBerry Priv jedną ręką. Drugi minus klawiatury wysuwanej to fakt, że gromadzi się między przyciskami sporo kurzu. Musimy więc często ją czyścić.

Podzespoły

O doskonale wykonanym wyświetlaczu pisałem już na wstępie, pora więc omówić wnętrze nowej propozycji BlackBerry. To, co wyróżnia model na tle innych produktów z Kanady, to zastosowanie systemu Android. Zamiast wprowadzać męczącą nakładkę systemową, BlackBerry oferuje subtelne urozmaicenie lub rozwinięcie funkcji Androida. Priv otrzymał aktualizację do najnowszej wersji, co jest zaletą, ale o marginalnym znaczeniu (reszta modeli na rynku też ma tę wersję Androida).

Dobrze w toku użytkowania sprawdzały się wyskakujące widgety, czyli podgląd najważniejszych informacji po muśnięciu ikony aplikacji. Luncher BlackBerry Priv również jest świetnie skonstruowany i ułatwia wyszukiwanie najważniejszych dla nas informacji.

Co do samego serca urządzenia to zastosowanie procesora Qualcomm Snapdragon 808, 6 rdzeni (2 x 1,8 GHz, 4 x 1,44 GHz) oraz 3 GB pamięci RAM dało nam w efekcie przede wszystkim smartfon wydajny (chodź do flagowców mu jeszcze daleko). Mamy też na pokładzie pamięć bazową 32 GB oraz możliwość rozbudowy do 256 GB za pomocą kart MicroSD. Producent umieścił również niewymienialną baterię o mocy 3410 mAh oraz Quick Charge 2.0

Czy BlackBerry Priv to bezpieczny telefon?

Modele kanadyjskich producentów określane są jako telefony bezpieczne. Chociaż nie zamieszczono w najnowszej odsłonie czytnika linii papilarnych, to zastosowano coś o niebo lepszego – aplikację DTEK. Co dzięki niej zyskujemy? Aplikacja odpowiada za informowanie użytkownika o bieżących, aktywnych zabezpieczeniach oraz o sposobach na poprawienie bezpieczeństwa informacji, jakie w telefonie gromadzimy.

Poza podstawowymi funkcjami, jak ustawienie hasła w ekranie blokady lub ograniczenie wpływu aplikacji Google Play, DTEK ma również inne ważne zadanie. Możemy dzięki niemu zarządzać uprawnieniami programów oraz kontrolować działania aplikacji, o których nie jesteśmy na bieżąco informowani. W przypadku Twittera lub Facebooka możemy sprawdzić jak często aplikacja przesyła dane o naszej lokalizacji, zablokować tę możliwość etc. Sprawdzimy i skontrolujemy aplikacje, które mają dostęp do naszej książki adresowej i wiele innych. Moim zdaniem, taką aplikację powinien posiadać każdy smartfon z systemem Android.

SPRAWDŹ TAKŻE OPINIĘ O SAMSUNGU GALAXY A5:


Jak Priv sobie radzi ze zdjęciami?

W kwestii fotografii rewolucji nie ma. Z tyłu smartfona znajdziemy obiektyw 18 MPX z optyką Schneider-Kreuznach i podwójną diodą. W przedniej części obudowy umieszczono aparat 2MPX, co jest wyjątkowo słabą propozycją dla miłośników selfie. Obiektyw jest dość jasny i dobrze radzi sobie z łapaniem ostrości. Duży plus to dodana w oprogramowaniu aparatu opcja sterowania ręcznego ustawieniami.

Zdjęcia wykonywane w dzień są nasycone kolorami i dosyć ostre. Nie jest to jakość jaką możemy zaobserwować w S8 lub Huawei P10, ale w zupełności wystarczy. Aparat pozwala również nagrywać filmy w 4K (30 FPS) lub korzystać ze standardowego dzisiaj formatu Full HD (60 FPS).

Czy powrót BlackBerry Priv to sukces czy fiasko?

Odczucia wobec smartfona mam mieszane. Są elementy, które zachwycają, ale też takie, które irytują. Za minus uważam średniej klasy aparat, ogromną i czasami nieporęczną bryłę oraz męczącą konieczność używania przycisków na klawiaturze i przycisków dotykowych.

Plusem jest natomiast świetna aplikacja DTEK, wydajne podzespoły, gwarantujące szybką pracę smartfona, dobry czas pracy urządzenia oraz bardzo dobrze wykonany wyświetlacz. Nie jestem jednak przekonany, czy BlackBerry Priv może konkurować z innymi smartfonami ze średniej półki, dostępnymi na rynku. Na pocieszenie cena – za wersję 32 GB zapłacimy około 1500 złotych.
Dla mnie to mocny średniak, ale nie na tyle mocny , bym zaczął go używać na stałe.

Jeśli spodobała Ci się moja recenzja, to zapraszam Cię do lektury pozostałych artykułów na naszym kanale. Jesteśmy obecni również na Facebooku, Instagramie oraz Youtube, gdzie publikujemy materiały video o recenzowanych przez nas produktach.

Producent: BlackBerry
EAN:0 802975 061877

Wasza ocena

Ocena redakcji: 6,7

Zalety

  • + bardzo wydajny wyświetlacz
  • + skróty klawiszowe
  • + przystępna cena
  • + aplikacja DTEK

Wady

  • - odrobinę za duży rozmiar
  • - średniej klasy aparat
  • - konieczność czyszczenia klawiatury
  • - średni czas pracy baterii
Muzyka i kino to jego pasja. Jeśli szukacie specjalisty od dobrego sprzętu audio-video, to nie mogliście lepiej trafić. Jego teksty na pewno pomogą wybrać odpowiedni model. Filmowe wykształcenie wykorzystywane jest przez redakcję podczas produkcji filmów.