NOKIA 3310 wraca do gry. Tylko po co?

SMARTFONY
Zaktualizowane: Listopad 24, 2017 2017-11-24T11:12:52+00:00

Kto z was miał w dzieciństwie legendarną Nokię 3310? Ten telefon był nie do zdarcia. Wytrzymały, zgrabny, prosty w obsłudze…no i te gry. Okazuje się, że po latach ten niezwykły model, może wrócić do nas w zupełnie nowej odsłonie. Zaciekawieni? Poczytajcie dalej.

Powrót króla

HMD Global wykupiło licencję na korzystanie z marki Nokia, to stąd zrodził się pomysł, aby ożywić legendę. Chyba najbardziej cieszy mnie fakt, że nowa Nokia 3310 to nie będzie wymuskany smartfon. Producent trzyma się pierwowzoru, nadając mu jedynie nowoczesnego designu.

Model o wymiarach 115.6x51x12.8 mm będzie lżejszy i cieńszy od swojego pierwowzoru, dzięki czemu idealnie wpasuje się w nowoczesne realia. Telefon wyposażony zostanie w wyświetlacz 2.4 cala QVGAo, skromny aparat 2 Mpx oraz 16 MB pamięci wewnętrznej. Plusem będzie możliwość rozbudowy pamięci wewnętrznej telefonu do 32 GB.

recenzja-nowej-nokii-3310

Oczywiście powrót Noki 3310 to jedynie wisienka na torcie, w gąszczu nowych modeli od fińskiego producenta. W przypadku remastera Noki 3310 plusuje również cena, która z pewnością przypadnie wszystkim fanom do gustu. Telefon kosztować będzie 59 euro co w przeliczenie na złotówki wynosi ok 250 złotych.

Nokia 3310 – powrót do korzeni?

Nie spodziewałbym się, aby producenci masowo odchodzili od nowoczesnych zdobyczy technologii na rzecz powrotu do korzeni i starego typu rozwiązań. Nokia 3310 to raczej oczko, puszczone w stronę konsumentów, niż pełnoprawny lider rynku. Jednak patrząc na to, jak marka podeszła do zadania, można być pewnym, że telefon przypadnie do gustu osobom oczekującym prostoty.

POZNAJ TAKŻE NASZĄ OPINIĘ O SONY XPERIA XA:

Spodobał Ci się artykuł? Nie zapomnij zapoznać się z pozostałymi tekstami na naszym portalu, zapraszam również do śledzenia nas na FB, Instagramie oraz na naszym kanale Youtube.

Wasza ocena

Gra na gitarze, komputerze, konsoli, smartfonie, w piłkę nożną i w gry planszowe. Wszelkie formy wirtualnej (i nie tylko) rozrywki są jego specjalnością i pasją. Spory między Xboksem a PlayStation rozstrzyga rzutem monetą, a później i tak siada do peceta. Wieczorami wciąż wspomina Windows Phone 8.1, katuje Królestwo Rhodoków w Mount & Blade: Warband albo spaceruje po Górniczej Dolinie.