Samsung Galaxy Note8 największe minusy

SMARTFONY
Opublikowane: Październik 13, 2017

Nowy flagowiec od koreańskiej ekipy z Samsunga podbija sklepy i serca użytkowników na całym świecie. Doczekaliśmy się też premiery nowego iPhone’a, więc Note8 nie jest już najdroższym smartfonem na rynku. W dzisiejszym artykule przygotowałem dla Was mały roast Samsung Galaxy Note8.

Na wstępie zaznaczam, że po zabawie z Samsungiem Note8 przez około dwa tygodnie mogę potwierdzić, że jest to smartfon naprawdę fajny. Moją recenzję możecie przeczytać tutaj -> [SPRAWDŹ], niemniej jednak znalazło się kilka kwestii, do których z chęcią się przyczepię i w ramach dzisiejszego artykułu sobie ponarzekam. Gotowi? Zaczynamy!


Brudne plecki za 4300 złotych

Biorąc do ręki Samsunga Note8 mamy wrażenie, że trzymamy produkt premium. Ten ogromny wyświetlacz, brak ramek, piękne plecki w wielu wariantach kolorystycznych. Wszystko brzmi wspaniale, jednak po kilku godzinach zabawy z Notem8 odkryjemy, że chociaż obudowa urządzenia jest dosyć wytrzymała (w końcu pokryto ją szkłem Gorilla Glass), to jednak w straszny sposób zbiera odciski palców. W tym momencie jako użytkownik mam pewien zgrzyt. W końcu smartfon nie jest tani, a za 4300 złotych spodziewałem się czegoś bardziej… reprezentatywnego.

Seria Note8 zawsze skierowana była do dość konkretnej grupy odbiorców, którą najczęściej stanowią biznesmeni. Wyobraźmy sobie zatem spotkanie biznesowe, na którym chcemy pokazać naszą najnowszą zdobycz. Wyjmujemy Note8 z kieszeni kurtki (bo do spodni wkładać go niebezpiecznie) i bum… całe plecki udekorowane są smugami i odciskami z naszych palców. Wiem, że to narzekanie, ale pokazując Note’a8 kilku osobom zawsze musiałem zaczynać prezentację od słów „czekaj chwilę, muszę go wyczyścić”.

Czy to czytnik linii papilarnych czy może obiektyw?

W moim przekonaniu umiejscowienie czytnika linii papilarnych pozostawia wiele do życzenia. Jest oczywiście lepiej, niż w Galaxy S8, jednak podczas korzystania z urządzenia zaskakującą ilość razy trafiałem w obiektyw lub diodę doświetlającą, zamiast w czytnik. Na plus zaznaczę, że moduł oddzielono od obiektywów ramką, jednak błądząc po omacku rzadko trafiałem w czytnik za pierwszym razem. Po tygodniu użytkowania urządzenia dałem sobie spokój i po prostu przestałem z niego korzystać.

Aplikacja Bixby

Samsung, prezentując społeczności fanów aplikację Bixby, chciał stworzyć swojego autorskiego „asystenta Google”. Efektem starań jest aplikacja Bixby, która uczy się naszego harmonogramu dnia, może powiedzieć nam, na co aktualnie spoglądamy oraz śledzić nasze zadania. Taki trochę quest log w prawdziwym życiu. Brzmi ciekawie, prawda? W praktyce aplikacja dosyć szybko stała się uporczywym dodatkiem, który często przypadkowo uruchamiamy przyciskiem funkcyjnym umieszczonym na obudowie Note8. W efekcie przycisnąłem nieumyślnie ten przycisk jakieś 200 razy, tylko po to, aby natychmiast wyjść z aplikacji.

Aplikacja świetnie sprawdzałaby się jako wsparcie dla osoby nie potrafiącej poruszać się szybko po interfejsie smartfona. Jeśli jednak sprawnie idzie nam obsługa urządzenia, to większość z funkcji aplikacji Bixby traci na znaczeniu. Z aplikacji z chęcią skorzystam w określonych sytuacjach (kiedy np. chcę, aby znalazła produkt, który mam przed sobą), jednak umieszczanie przycisku uruchamiającego na obudowie wywołało jedynie wiele frustrujących sytuacji. Nie lubię, gdy użytkownik jest zmuszany do korzystania z jakiegoś rozwiązania. Historia z Google+ się powtarza.

Kwestia głośnika

Brak głośnika stereo w Note8 to oczywiście problem pierwszego świata. Jednak w telefonie za tak dużą cenę spodziewałem się dobrego sytemu nagłaśniającego. Może w kolejnych wersjach doczekam się logotypu AKG na obudowie.


Łukasz – aparat zostaw w spokoju

Nie będę gnębił producentów za aparat fotograficzny. Głównie dlatego, że w Note8 stoi on na bardzo wysokim poziomie. Do jego minusów zaliczyłbym problemy z wykonywaniem zdjęć przy słabym oświetleniu oraz fakt, że nagrywać filmy w 4K (60kl/s) możemy dopiero po niedawnej aktualizacji oprogramowania. Czy nie można było zawrzeć tej funkcji w smartfonie od razu?

Warto również nadmienić, że Note8 został zdetronizowany i obecnie w rankingach numerem 1 w kwestii fotografii jest Google Pixel 2.


Podsumowując

Samsung Galaxy Note8 to smartfon dla ludzi z konkretnymi oczekiwaniami. Jak widzicie po powyższych punktach, jego minusy brzmią bardziej jak narzekania malkontenta. W ogólnym rozrachunku to bardzo dobry model. Jest nieprzyzwoicie drogi, ale oferuje kilka funkcji, których próżno szukać u konkurentów.

Jeśli ktoś nie potrzebuje smartfona z rysikiem, dual Sim i ogromną ilością RAM-u, to pewnie wybierze Samsung Galaxy S8, który na ten moment potrafi już być o 1000 złotych tańszy. Przynajmniej najnowszy przedstawiciel serii Note nie ma za sobą tak przykrych historii jak Note7.

Na zakończenie zapytam Was czy słyszeliście, że baterie w iPhone 8 mogą pęcznieć? Sprawdzimy to w nadchodzącym artykule. Wypatrujcie nowych informacji na naszym profilu FB, YouTube oraz na Instagramie.


Muzyka i kino to jego pasja. Jeśli szukacie specjalisty od dobrego sprzętu audio-video, to nie mogliście lepiej trafić. Jego teksty na pewno pomogą wybrać odpowiedni model. Filmowe wykształcenie wykorzystywane jest przez redakcję podczas produkcji filmów.