Ocena redakcji: 7.5

Zalety

  • + Mnogość trybów nagrywania
  • + Porządne wykonanie
  • + Dobra jakość obrazu
  • + Cena!
  • + Niezły akumulator
  • + Bogaty zestaw akcesoriów
  • + Tryb 4K i slow-motion
  • + Możliwość podłączenia zewnętrznego mikrofonu

Wady

  • - 4K tylko w 24 klatkach na sekundę
  • - Źle przetłumaczony interfejs
  • - Kulejąca aplikacja mobilna

Tania alternatywa dla GoPro – recenzja SJCAM SJ6 LEGEND ACTION CAM

KAMERY
Opublikowane: Wrzesień 17, 2017 2018-02-14T10:32:11+00:00

Na polski rynek wchodzi firma SJCAM ze swoimi kamerami sportowymi w niskiej cenie, ale o (ponoć) wysokiej jakości. Jak jest w rzeczywistości? Czy produkty chińskiej firmy mogą konkurować z hegemonem rynku kamer sportowych – marką GoPro? Jak w akcji radzi sobie kamera SJ6 LEGEND ACTION CAM? Sprawdziliśmy!

SJ6 LEGEND ACTION CAM – Specyfikacja techniczna

Parametry:

  • Wymiary: 60 x 41 x 24.7 mm
  • Złącza: miniUSB, HDMI, AV
  • Akumulator: 1000 mAh
  • Obsługa kart: MicroSD do 128 GB
  • Kamera: 16 MP
  • Obiektyw: szerokokątny 166 °
  • Dwa wyświetlacze: przedni 0.96”, tylny 2” (dotykowy)
  • Procesor: Novatek NT96660
  • Sensor: Panasonic MN34120PA

Dostępne rozdzielczości:

  • 4K (4:3) 2880×2160 24 FPS
  • 2K 2560×1440 30 FPS
  • 1080p 60 FPS
  • 1080p 30 FPS
  • 720p 120 FPS
  • 720p 60 FPS
  • 720p 30 FPS
  • VGA 240 FPS

Tryby nagrywania:

  • Wideo
  • Zdjęcie
  • Seria zdjęć (co 5 sekund aż do ponownego wciśnięcia spustu migawki)
  • Slow motion
  • Wideo+klatka
  • Seria zdjęć (3)
  • Tryb samochodowy (wideorejestrator)
Kamera sportowa SJ6 Legend

Kamera SJ6 Legend w wodoodpornej osłonie

Niezbyt szeroki wybór

Mimo, że kończy się lato, nie kończą się zastosowania dla tzw. kamer sportowych. Fani sportów mniej lub bardziej ekstremalnych wciąż jednak nie mają zbyt różowo, jeśli chodzi o uwiecznianie swoich wyczynów na filmach.

Zwykle wybór sprowadza się do trzech opcji: drogie, ale wysokiej jakości kamery GoPro, chińskie zamienniki, w których trudno nawet o jakość 1080p albo ryzykowanie kręcenia swoim smartfonem. Ta ostatnia opcja jest chyba najgorsza, głównie z uwagi na kompletny brak ergonomii takiego rozwiązania oraz to, że nie do wszystkich sportów w ogóle będzie można użyć smartfona.

Z czasem klony GoPro zaczęły jednak poczynać sobie coraz śmielej, a ich producenci konsekwentnie prezentują coraz lepsze rozwiązania dla entuzjastów kręcenia sportowych wideo. Sprawdźmy więc, co mają do pokazania tym razem!

Nagrywanie za pomocą SJ6 Legend Action Cam

SJ6 Legend Action Cam w trakcie nagrywania

Krok pierwszy: podejrzliwość

Właśnie podejrzliwością zareagowałem na wieść o „GoPro za 700 złotych”. Nieco ponad rok temu sam skusiłem się na podobny produkt w nieco niższej cenie i srodze się zawiodłem. W tamtej kamerce nic nie było w porządku, może poza ilością dodatkowych akcesoriów, którymi producent chciał chyba zamaskować nieudolny produkt.

Nie przypuszczałem, że SJ6 Legend może czymkolwiek mnie zaskoczyć. Tym bardziej, że gdy otwarłem pudełko, moim oczom ukazał się jeszcze bogatszy zestaw podstawek, uchwytów, naklejek, złączek i innego plastiku. Pomyślałem, że oto przede mną kolejny gniot, który próbuje wyglądać na lepszego, niż jest w rzeczywistości.

Krok drugi: zaskoczenie

Tak było do momentu wyjęcia kamerki z pudła. Chwilę pomocowałem się z wodoodpornym casem, w którym zamknięte było urządzenie i za moment w dłoni leżała zgrabna, malutka kopia GoPro. Nie mówię tylko o wyglądzie: SJ6 Legend wydaje się być stworzone z wysokiej jakości materiałów.

Kamera sportowa SJ6 Legend firmy SJCAM

SJ6 Legend wykonana jest bardzo solidnie

Przyjemna, porowata guma na bokach urządzenia sprawia, że nie wyśliźnie się ono łatwo z ręki. Mocny plastik z przodu kamery łatwo pomylić z metalem. Przyciski z wyraźnym, przyjemnym klikiem są osadzone pewnie i mocno w obudowie. Nic nie trzeszczy, nic się nie zgina ani nie skrzypi. Poszczególne elementy spasowano bardzo dokładnie. Do jakości wykonania nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Kamera mogłaby spokojnie uchodzić za droższą, niż w rzeczywistości. Czas jednak przejść do najważniejszego – jakości wideo.

ZOBACZ VIDEO-RECENZJĘ INNEJ KAMERY:

Krok trzeci: beczka miodu

SJ6 Legend Action Cam posiada multum opcji nagrywania. Dość powiedzieć, że obsługuje osiem różnych trybów, w tym ten najbardziej pożądany – 4K. Niestety, taką rozdzielczość wideo osiągniemy tylko w proporcjach 4:3. Płynność też pozostawia wiele do życzenia, bowiem w 4K nagramy filmy tylko w 24 klatkach na sekundę.

Do jakości wykonania nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Kamera mogłaby spokojnie uchodzić za droższą, niż w rzeczywistości.

Ponadto otrzymujemy możliwość nagrywania obrazu w rozdzielczości 2560×1440 (2K) w 30 klatkach na sekundę oraz FullHD w 30 lub 60 FPS. Ciekawostką jest też obecność trybu slow-motion. W tym celu wykorzystamy nagrywanie w rozdzielczości 720p w 120 klatkach na sekundę. Dostępne jest również nagrywanie w aż 240 FPS-ach, jednak tylko w rozmiarze VGA (640×480). W sam raz na GIF-a, nic poza tym.

Na dwucalowym ekranie tylnym niewiele widać po nagraniu. Można zobaczyć, czy dobrze wykadrowaliśmy, czy na filmie jest to, co chcieliśmy zawrzeć, jednak prawdziwej jakości obrazu nie sprawdzimy inaczej, niż na dużym ekranie (co najmniej tym od komputera).

Gdy jednak odpalimy nasz nowo nagrany filmik na monitorze, naszym oczom ukaże się bardzo przyzwoity obraz. Szczegółowy, ostry i w miarę stabilny (to oczywiście zależy od tego, jak gwałtownie będziemy się poruszać). Najwięcej nagrywałem w rozdzielczości FullHD i muszę powiedzieć, że zdecydowanie wolę oglądać filmy w 1080p i 60 klatkach na sekundę, niż 4K w zaledwie 24.

Krok czwarty: łyżka dziegciu

Produkt SJCAM, jak każdy, ma też swoje mankamenty. Pierwszym z nich, który zauważyłem jeszcze przed nagraniem jakiegokolwiek filmu czy zrobieniem zdjęcia, jest miejscami źle przetłumaczony interfejs. Seria zdjęć nazywa się po prostu „Burst”, zaś tryb slow-motion znajdziecie pod hasłem „Powolne recording”. Te i inne pomyłki niespecjalnie utrudniają korzystanie z kamerki, ale stanowią oczywistą wadę, która być może zostanie poprawiona w aktualizacjach oprogramowania.

No właśnie, oprogramowanie: jedną z jego części jest aplikacja mobilna SJCAM HD. W zamyśle miała ułatwiać życie użytkownikom kamerki i umożliwiać zdalne sterowanie sprzętem poprzez łączność Wi-Fi. Tak faktycznie jest, ale tylko przez chwilę. Testowałem aplikację na smartfonie z 3 GB RAM oraz procesorem Qualcomm Snapdragon 625 i po kilkunastu-kilkudziesięciu sekundach nagrywania efekt ciągle był ten sam: aplikacja wyrzucała do pulpitu i przestawała działać. Niemniej, jeśli apka zostanie naprawiona (oby!) może stać się bardzo użytecznym narzędziem, zwłaszcza że oferuje (nieco opóźniony, ale jednak) podgląd na żywo.

Kamera SJCAM SJ6 Legend

Prezentacja kamery SJ6 Legend

Ostatnią kropelką dziegciu jest ten nieszczęsny tryb 4K. Mnie nie przeszkadzała jego obecność, ale wiem, że nie nagram nim ani jednego filmu. Chyba tylko po to, żeby pokazać komuś możliwości SJ6 Legend Action Cam. Niestety odświeżanie na poziomie 24 FPS to zdecydowanie za mało, żeby cieszyć się naprawdę płynnym obrazem, choć trzeba zaznaczyć, że niemal trzykrotnie droższy GoPro Hero 5 oferuje jedynie opcję 4K 30 FPS. Jeśli więc zależy konkretnie na tym trybie, raczej trzeba będzie sięgnąć do portfela nieco głębiej.

Podsumowanie

SJ6 Legend Action Cam to dobry sprzęt. Jak na swoją cenę nawet bardzo dobry. Oferuje ciekawe tryby nagrywania, przyzwoitą jakość obrazu, naprawdę dobre wykonanie i pokaźny zestaw gadżetów. Jeśli nie chcesz wydawać fortuny na topowe kamery sportowe, możesz zacząć właśnie od tej kamerki. Polecam zwłaszcza początkującym – myślę, że urządzenie spełni Wasze oczekiwania.


Ocena redakcji: 7.5

Zalety

  • + Mnogość trybów nagrywania
  • + Porządne wykonanie
  • + Dobra jakość obrazu
  • + Cena!
  • + Niezły akumulator
  • + Bogaty zestaw akcesoriów
  • + Tryb 4K i slow-motion
  • + Możliwość podłączenia zewnętrznego mikrofonu

Wady

  • - 4K tylko w 24 klatkach na sekundę
  • - Źle przetłumaczony interfejs
  • - Kulejąca aplikacja mobilna
Gra na gitarze, komputerze, konsoli, smartfonie, w piłkę nożną i w gry planszowe. Wszelkie formy wirtualnej (i nie tylko) rozrywki są jego specjalnością i pasją. Spory między Xboksem a PlayStation rozstrzyga rzutem monetą, a później i tak siada do peceta. Wieczorami wciąż wspomina Windows Phone 8.1, katuje Królestwo Rhodoków w Mount & Blade: Warband albo spaceruje po Górniczej Dolinie.