Sony XB950N1 czy XB950B1? Które słuchawki są lepsze?

DROBNY SPRZĘT RTV
Opublikowane: Sierpień 16, 2017 2018-01-12T14:38:25+00:00

Na początku 2017 roku Sony uraczyło nas m.in. nowym modelem bezprzewodowych słuchawek, dostępnym w dwóch wariantach. Mowa o Sony XB950N1 oraz XB950B1. Porównam je dla Was i podpowiem, które słuchawki są lepsze.

Specyfikacja techniczna

Sony XB950N1

  • Typ słuchawek: zamknięte, dynamiczne
  • Przetwornik akustyczny: 40mm, kopułkowy
  • Pasmo przenoszenia (Hz): 20 – 20 000 Hz
  • Regulacja głośności: Tak
  • Typ przewodu: Odłączany, jednostronny
  • Długość przewodu: 1,2 m
  • Wtyk: Kątowa wtyczka mini stereo
  • Czas pracy: Max. 22 godziny z włączoną funkcją eliminacji hałasu
  • Czas ładowania: Ok. 7 godzin
  • Dodatkowe technologie: Beat Response Control, Extra Bass, Noise Cancelling, NFC

Sony XB950B1

  • Typ słuchawek: zamknięte, dynamiczne
  • Przetwornik akustyczny: 40mm, kopułkowy
  • Pasmo przenoszenia (Hz): 20 – 20 000 Hz
  • Regulacja głośności: Tak
  • Typ przewodu: Odłączany, jednostronny
  • Długość przewodu: 1,2 m
  • Wtyk: Kątowa wtyczka mini stereo
  • Czas pracy: Max. 18 godzin
  • Czas ładowania: Ok. 4 godzin
  • Dodatkowe technologie: Beat Response Control, Extra Bass, NFC

Na pierwszy rzut oka

Słuchawki Sony XB950N1 i XB950B1 wyglądają prawie tak samo. Nie różnią się też jakością dźwięku – to po prostu dwa niemal identyczne urządzenia. Występują w kilku wariantach kolorystycznych, choć ja spotkałem się jak dotąd tylko z czarnymi i zielonymi.
Zarówno jedne, jak i drugie słuchawki dobrze trzymają się na głowie. Generalnie nosi się je bardzo wygodnie, choć oczywiście przy dłuższym użytkowaniu mogą powodować delikatny dyskomfort. Krótka przerwa powinna jednak załatwić sprawę. Zasada ta dotyczy jednak wszystkich słuchawek, zwłaszcza nausznych.

O słuchawkach Sony XB950N1 pisaliśmy już wcześniej – sprawdź naszą opinię!

Obsługa i aplikacja

Ze spokojnym sumieniem mogę słuchawki Sony XB950N1 oraz XN950B1 zaliczyć do urządzeń naprawdę wygodnych w obsłudze. Wszystkie potrzebne przyciski umieszczone są w łatwo dostępnych miejscach. Włącznik, gniazdo ładowania oraz audio, a także przełącznik odpowiadający za funkcję Extra Bass znajdują się na lewej słuchawce. Z kolei regulacja głośności oraz przycisk play/pause (odpowiadający również za zmianę utworów dzięki wychyleniu w prawo lub lewo) na prawej.
Dodatkowo japoński gigant dostarczył aplikację Headphones Connect, kompatybilną ze smartfonami pod kontrolą Androida oraz iOS-a. Aplikacja ta pozwala na dokładne sterowanie słuchawkami, posiada również dość dokładny korektor graficzny, dzięki któremu będziemy mogli uzyskać dokładnie takie brzmienie, jakie sobie wymarzymy.

Aplikacja headphones connect dla Sony XB950N1 oraz XB950N1

Diabeł tkwi w szczegółach

Prawdziwe różnice pomiędzy słuchawkami Sony XB950N1 oraz XB950B1 to obecność funkcji Noise Cancelling w tych pierwszych oraz dłuższy czas pracy na baterii. Dzięki mniejszej pojemności akumulatora „słabsze” słuchawki jednak ładują się szybciej, i to prawie o połowę.
Kolejną, dość oczywistą różnicą jest cena. Wersja z technologią tłumienia hałasów kosztuje o sto złotych więcej. Moim zdaniem w takim układzie nie ma sensu kupować tańszego odpowiednika słuchawek Sony. Za sto złotych otrzymamy bowiem akumulator, który pozwoli na 22 godziny słuchania muzyki oraz Noise Cancelling – bardzo przydatny zwłaszcza w zatłoczonym autobusie czy innym głośnym miejscu.

Które słuchawki są lepsze?

Bez dwóch zdań – to starcie wygrywa lepiej wyposażona propozycja: słuchawki Sony XB950N1. Istnieje tylko jeden powód, dla którego ktoś mógłby chcieć wybrać model XB950B1: niższa cena. Czy jednak sto złotych to wystarczająca oszczędność, by zrezygnować z przydatnych funkcji i dłuższego słuchania muzyki na jednym ładowaniu? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.


Gra na gitarze, komputerze, konsoli, smartfonie, w piłkę nożną i w gry planszowe. Wszelkie formy wirtualnej (i nie tylko) rozrywki są jego specjalnością i pasją. Spory między Xboksem a PlayStation rozstrzyga rzutem monetą, a później i tak siada do peceta. Wieczorami wciąż wspomina Windows Phone 8.1, katuje Królestwo Rhodoków w Mount & Blade: Warband albo spaceruje po Górniczej Dolinie.